• Wpisów:158
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:46
  • Licznik odwiedzin:24 105 / 2054 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I cierpię przez to, że nie potrafię czasem odwrócić się plecami do tych, którzy ranią mnie i mają mnie za nic .
 

 
I nagle robi się tak bardzo źle. Nie wiadomo dlaczego, ani przez co, po prostu nagle pojawia się taki przeszywający smutek
 

 
I możemy się kłócić, wyzywać, obrażać, byleby tylko był. bo mając Jego, czuję, że mam wszystko.
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie mega wyprzedasz na prawdę tanio może akurat wpadnie Ci coś w oko :) . P.S ; ŚWIETNY BLOG ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Prawdą jest, że to ciosy od życia i bolesne doświadczenia pomagają nam dorosnąć.
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie mega wyprzedasz na prawdę tanio może akurat wpadnie Ci coś w oko :) . P.S ; ŚWIETNY BLOG ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chcesz wiedzieć jak się czuję ?
Kurewsko paskudnie.
 

ogarnijbanie1
 
misiaaczeek
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Przyjaciół się nie dostaje - nawet nie zawsze się ich wybiera. Przyjaciół się znajduje, jak skarb, jak talizman, jak czterolistną koniczynę. Często myślę, jak to dobrze, że można kochać więcej niż jedną osobę naraz i jak różne są tej miłości piętra i poziomy. Ale trudno jest o tej miłości opowiadać - czasem po prostu się do niej przyznać. Łatwo pamiętać o zmarłych, trudniej o żywych - zbyt często się zmieniają i nie zawsze są tacy, jakimi chcemy ich widzieć. Ale dobrze jest czasem powiedzieć 'dziękuję'. I nie wiadomo, czy im, czy nam bardziej tego potrzeba.
 

 
Większy mam szacunek dla człowieka zawiedzionego w swoich pragnieniach, nieszczęśliwego w miłości, desperata, niż dla chłodnego mędrca, dumnie i odpychająco niewzruszonego. Nie wyobrażam sobie świata bardziej antypatycznego niż ten, w którym byliby sami mędrcy
 

 
I czasem, przychodzi tak moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować zapomnieć, pójść na przód. i nie ważne jakby ci zależało jak trudne by to było. poprostu trzeba..
 

 
Spójrz na siebie w lustrze. Kogo widzisz? Czy to osoba, którą chcesz być? Czy może to ktoś inny, kim miałeś być? Osoba, którą powinieneś być, ale nie udało się. Ktoś mówi ci, że nie możesz, albo nie zrobisz tego? Bo możesz. Uwierz, że miłość tam jest. Uwierz, że marzenia spełniają się każdego dnia. Bo tak jest. Czasami szczęście nie pochodzi od pieniędzy, sławy czy władzy. Czasami szczęście pochodzi od dobrych przyjaciół i rodziny. I z cichej szlachetności wiedzenia dobrego życia. Uwierz, że marzenia spełniają się każdego dnia. Bo tak jest. Więc spójrz w lustro i przypomnij sobie, aby być szczęśliwym, bo zasługujesz na to. Uwierz w to. I uwierz, że marzenia, spełniają się każdego dnia. Bo tak jest.
 

 
Złamane serce to najgorsza bzdura świata. Takiego stanu nie ma. Tęsknota, brak chęci życia i energii, niechęć do słońca, owszem, ale nie złamane serce.
  • awatar Shoot me: świetny wpis.Zapraszam do mnie.Jeżeli spodoba ci się blog możesz zostawić komentarz, zaobserwować. Na pewno będzie rewanż.Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
 Odkąd się rozstaliśmy, nienawidzę swojego telefonu. Najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, Wyrzuciła przez okno, spłukała w kiblu,rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków. Jak długo on może milczeć? Przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości. Wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie -potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu, chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły. W domu wyłączałam dźwięk, bo tata dostawał spazmy od ciągłego pikania. Teraz zwyczajnie o nim zapominam. Kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki, żeby tylko nastawić budzik. Potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny, a nie do wymieniania z Tobą grubo ponad setek wiadomości, które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać. Boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei, że pojawi się zbawienny komunikat: masz 1 nieodebraną wiadomość.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
3 w nocy słychać wibrację telefony , wkurwiona kto śmie mnie budzić klikam ' Pokaż' i uśmiech pojawił się na twarzy - Nie obudziłem? Oczywista odpowiedź ' jasne,że nie
 

 
"Po czym rozpoznać przyjaciela od prawdziwego przyjaciela ?
Przyjaciel w trudnej sytuacji tylko Cię pocieszy, a prawdziwy przyjaciel skurwi Cie i powie Ci co na ten temat myśli. To są właśnie te różnice które dzielą przyjaciela od najlepszego przyjaciela..."
 

 
'Wokół pustka, budzisz się rano i nie masz o czym myśleć. Z kim wiązać marzeń. Zamykasz oczy, widzisz ciemność. Próbujesz sobie kogoś wyobrazić i nagle zdajesz sobie sprawę, że nie masz nikogo w głowie. A to, co miało kiedyś sens, odeszło. Zabiłaś w sobie wszystko'
 

 
'Przepraszam' nie skleja złamanego serca,
'ups' nie suszy łez,
'następnym razem będzie lepiej' jest stratą czasu,
a 'obiecuję' nic już nie znaczy
 

 
Tak.. mówiłam, ze nie będę niczego już w życiu żałowała, ze w końcu się ogarnę i będę cieszyła się wspomnieniami, które zostają. kłamałam.. Żałuję, ze Cie poznałam. żałuję, ze nie odwróciłam głowy, gdy Cie zobaczyłam, ze porostu nie odeszłam od Ciebie, gdy byleś blisko mnie. żałuję, ze wszystko zaczęło się od nowa, ze pozwoliłam żebyś znów pojawił się w moim życiu. tak - ŻAŁUJĘ każdej spędzonej z Tobą chwili. Żałuję wszystkich tych wspomnień, które są teraz i które będą cały czas. Żałuję, ze pozwoliłam sobie uwierzyć w Twoje słowa, choć wiedziałam, ze będą kłamstwem. Żałuję, ze najzwyczajniej w świecie Ci zaufałam. Ten jeden jedyny raz chciałabym wykreślić Cie z pamięci, nie znać Cie, nie pamiętać Twojej twarzy i Twojego uśmiechu. chciałbym zapomnieć o Tobie i o wszystkim co było. O każdej spędzonej z Tobą chwili, chciałabym żeby nigdy Cie nie było.
 

 
Zerwała się z krzesła, wzięła pierwszy z brzegu sweter i torebkę. Ubrała zszarzałe trampki i wybiegła z domu. Chciała być sama. Potrzebowała tego, musiała sobie wszystko poukładać. Szła przed siebie nie patrząc gdzie idzie. 'Co jest ze mną nie tak?' zadręczała się. Myślała, że coś dla niego znaczy. Czułe zdrobnienia, troska. Mówił, że tęskni, kiedy nie było jej obok. Martwił się każdą drobnostką. Nie byli razem, ale ona sądziła, że to tylko kwestia czasu. Podobał jej się od dłuższej chwili i liczyła, że coś z tego będzie. Dla niego wstawała codziennie rano. Myśląc o nim uśmiechała się. Tańczyła po pokoju, kiedy wykazywał swoje zainteresowanie. Była przekonana, że go nie kocha, że to tylko zauroczenie. A teraz? Teraz czuła jakąś pustkę w sercu. On wolał inną. Dawał jej złudną nadzieje, że mu zależy. Szła tak rozmyślając, zadręczając się pytaniami 'co by było gdyby...' zastanawiając się jaki popełniła błąd. Nogi poprowadziły ją na jego osiedle. Usiadła na murku. W torebce znalazła szlugi. Tak, tego teraz potrzebowała. Zapaliła jednego, cały czas o nim myśląc. Jak to się stało? Przecież była przekonana, że coś do niej czuje. Czemu zawsze musi być gorsza? Pogrążona w myślach nie usłyszała czyiś kroków. 'Czemu palisz?' podskoczyła na dźwięk jego głosu. 'Przecież wiesz, że tego nie lubię' kontynuował. 'Właśnie dlatego pale' odpyskowała. Chciała, żeby jej głos brzmiał pewnie. 'Wiesz czego ja nie lubię?' głos coraz bardziej jej drżał. 'Tego całego chorego teatrzyku, który odgrywaliśmy. Myślałam, że Ci zależy. To Twoje 'kotku' 'słonko' 'kochanie'... co z nimi? Poszły się jebać, wraz z przyplątaniem się tego paszczura z którym teraz jesteś? Nie lubię tego, jak ktoś coś obiecuje, a potem tą obietnice łamię. Nie lubię słów rzuconych na wiatr i fałszywych gestów. Nadziei, która okazuje się być zwykłym gównem. Tego nie lubię' przy ostatnich słowach była bliska płaczu. Papieros upadł jej i teraz leżał przy jego stopach. Zeskoczyła z murki i spojrzała mu w oczy 'Z każdą dziewczyną tak grasz?' zapytała, już szlochając. 'Życzę szczęścia i wytrwałości z nową laską' po tych słowach odwróciła się napięcie i nie odwracając się szła. Łzy spływały jej po policzkach, ale nie zważała na to. Chciała się znaleźć jak najdalej od niego. A on? On nieruchomo patrzył jak ona odchodzi..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
'przeciętny człowiek mówi 4 kłamstwa na dzień, czy 1460 na rok; a najpowszechniejszym kłamstwem jest: JEST DOBRZE.'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
'idziesz z kimś, wydawało by się z kimś najważniejszym, przez swoje życie, nagle stajecie na rogu dobrze znanej wam ulicy, bo przecież chodzicie tędy co dzień, jednak okazuje się, że każde z was chce iść w inną stronę i jeśli żadne z was nie poświęci swojej dumy i swojego ego, to wszystko co tworzyliście rozpieprzy się od tak . jedno małe nieporozumienie dotyczące dalszej drogi, jest w stanie skreślić tak po prostu skreślić wszystkie wasze wspólnie spędzone dni.
  • awatar SieeemΔ.: ,,zawsze trzeba próbować i podnosić się gdy upadek zepsuje nam wszystko" :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
'przyjaciel. niby zwykła znajomosc . ciekawe przeżycia . wiele bezsensownych kłótni . piękne wspomnienia . ale to jednak najważniesza osoba w twoim życiu . doceń to, szanuj go i bądź dla niego . żyj tak abyście mieli później co wspominac'
 

 
'Tutaj miał być piękny tekst o prawdziwej , szczerej , bezinteresownej , jedynej, wyjątkowej, nie znającej granic i trwającej do końca życia miłości. Niestety - autora dopadła pieprzona rzeczywistość i reszta jego przemyśleń nie nadaje się do publikacji'
 

 
'Powiedz mi proszę, co myślisz chociaż raz. Wykrzycz mi głośno, wszystko co byś chciał. Powiedz gdzie jesteś, czy tak będziemy trwać, osobno już dawno, choć razem cały czas.
 

 
Królewna Śnieżka w XXI w. zamieniła jabłko na Jacka Danielsa. Rzekomy sen, w jaki po owym jabłku zapadła był tylko urwanym filmem. A książę? Pijackie omamy
  • awatar Dajaa: ale świetne *.* :D wpadnij do mnie może ci się spodoba :) :*
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , ramka cyfrowa i telefony . Na prawde tanio może akurat wpadnie Ci coś w oko :)
  • awatar Nelcia maluje :): super, zapraszam do mnie! myślę, że spodobają Ci się moje ręcznie malowane torby ; ) miło mi będzie, jeśli dodasz mnie do obserwowanych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Gdybyś teraz stanął przede mną, miałabym ogromny dylemat: dać Ci w ryj, czy pocałować?
 

 
'- mogłabyś mieć każdego
- chodzi o to, kogo się pragnie, a nie o to, kogo można mieć..'
 

 
„Tak bardzo chciałabym móc znów zajrzec mu w oczy. Tak bardzo Go Kocham. Cierpię , w samotności , ale to takie bolesne. Nie umiem przestac o Nim Myślec , wszystko mi go przypomina, sukienka , którą od niego dostałam i w której tak bardzo mu się podobałam. Teraz wszystko zależy od Niego. Pierwszy raz tak bardzo się boję i wyczekuję na choc jeden znak , że będzie dobrze. Tak bardzo boli mnie serce. Nie wiem czy On skreślił mnie już za głupoty , których w sumie nie powiedziałam. Nie chce zostac sama, nie chce życia bez Niego. Nie chcę tej pustki, samotności. Cały czas widzę Go w myślach, widzę te wszystkie piękne chwile, które tak szybko się ulotniły, za szybko! Brakuje mi jego osoby, jego ust , dotyku, słów wypowiadanych do mnie, jego uśmiechu i takich najmniejszych rzeczy jak zapachu. Boję się , że już nie doznam tego nigdy! Nie umiem tak siedziec , nie umiem nic. Na nowo uczę się życia , bo tak mnie to wszystko sparaliżowało. Chciałabym tak trwac z nim zawsze, żeby nic się nie skończyło, żeby trwało. Moje serce krwawi , na myśl , że może Go nie być. Nie umiem już nic , nie potrafię siedziec , chciałabym móc coś zrobic , coś zmienic. Chciałabym móc wtulic się w Niego, zapomniec o wszystkim , trwac tylko w tej chwili. Żeby wiedziec , że On też mnie Kocha. Łzy same płyną, nie umiem ich powstrzymac. Za dużo wszystkiego , emocje lecą. Popełniłam wiele błędów , teraz tak bardzo ich żałuję. Chciałabym żeby mi przebaczył, żeby mnie wkońcu przytulił i dał znac , że wszystko będzie dobrze. Nie jem , nie śpie , nie umiem. Jestem zmęczona , ale nie mogę inaczej. Muszę trwac , muszę się jakoś trzymac. Niedługo zgasnę. Będę niedopałkiem , którego zgasił deszcz. Wyrwę uczucia , wyrwę serce, wyrwę Swe życie. Nikt nie będzie cierpiał, nikt nie będzie pamiętał, nikt nie będzie płakał. Nawet nikt nie zauważy. Jego miłośc , to najpiękniejszy dar jaki dostałam w życiu. To mój największy Skarb. Nie umiem dokładnie opisac swych uczuc. Ale są one silne , najsilniejsze na świecie. Przy życiu trzyma mnie świadomośc nadziei. Że może jeszcze będzie dobrze, że się odezwie , że nie zostawi. Ale jeśli nadzieja zgaśnie , ja także zgasnę.”
 

 
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć...
 

 
Wiesz, bo ona lubiła jak mówiłeś jej 'siema', pisałeś komplementy, nazywałeś myszką czy kotkiem, wpatrywałeś się w nią cały czas na szkolnym korytarzu, a nawet uwielbiała te wasze głupie opisy na gg, które tyczyły się waszej rozmowy. a teraz? a teraz to płacze po nocach, a kiedy widzi cię na korytarzu nie może uwierzyć jak bardzo się zmieniłeś.
 

 
Gdyby została mi ostatnia godzina życia?? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami, i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi, wypiła z Nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu, w ostatnich pięciu minutach poszłabym do Ciebie, by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham - potem bym znikła, nie słysząc tego jak odpowiadasz, że nie czujesz tego samego.
 

 
nawet nie wiesz jak bardzo żałuje,że cie poznałam.
nie wiesz ile dla mnie znaczyłeś.tak to prawda byłam inna niż wszystkie dziewczyny do,których startowałeś.już nic nie rozumiem ,chcę zapomnieć,uciec.iść jak najdalej od ciebie.
to jest moja wina,twoja czy nasza?
i tak sobie nic nie robisz z tego co mówiłeś.
co ja w Tobie widzę?
zgorzkniałego skurwiela,który pije,pali?
startuje do wielu dziewczyn?
czy jestem ,aż tak głupia myśląc,że coś do mnie czułeś?
jestem i racja lubie takich frajerów jak Ty
 

 
nie wyprostowałam włosów, uwielbiałeś mnie w lokach. lewy nadgarstek zdobiła bransoletka od Ciebie. delikatnie wytuszowałam rzęsy, nadaremno. czarne ślady po minucie były widoczne na policzkach. jechaliśmy samochodem, dlaczego akurat wtedy musiała lecieć Twoja ulubiona piosenka? kaplica przy kościele. Ty. nigdy taki elegancki. pamiętasz jak mówiłeś że garnitur ubierzesz tylko na mój ślub? ostatnia ławka, nie byłam w stanie podjeść bliżej. przepraszam. łzy zamazywały widoczność, zalewały obraz. ostatnia modlitwa, ostatnie słowo do Ciebie. ostatnie kocham wypowiedziane chociaż w duchu. wzrok uniosłam ku niebu, przecież nie mogłam patrzeć na to jak znikasz bezpowrotnie..'
 

 
To nie jest tak, że się waham, że jestem niezdecydowana i niepewna. Po prostu najbardziej czego nie chcę, to narzucać się. Wolę nie odzywać się pierwsza w obawie, że komuś chociaż przez sekundę przemknie przez myśl, że jest już mnie za dużo. Dlatego czekam, aż setny raz powiesz, że chcesz ze mną gadać i że mnie lubisz. Dopiero wtedy zaczynam odrobinę w to wierzyć.'
 

 
'Jest moją przyjaciółką, a wiesz co to oznacza? Zawsze będę stać za nią, bez względu na to co zrobi. Nigdy się od niej nie odwrócę, nawet jeśli będę ostatnia z wyciągniętą w jej kierunku dłonią. Nierozłączne od kilkunastu lat i choć kilka osób próbowało to zjebać, nie poddajemy się i za każdym razem to co nas łączy jest silniejsze. Mogę dostać za nią w mordę, kiedy ona jest zbyt słaba by przyjąć ciosy. Kiedy nic nie idzie zgodnie z planem, ja jestem i trzymam ją za rękę. Mam wszystko, bo mam taką przyjaźń'